środa, 23 października 2013

Dream

Z braku czasu znów zapadła cisza na moim blogu.Dziś znajduję chwilę by odetchnąć i zebrać myśli.Nowe życie praca i chłopak zabierają mi teraz sporo czasu.Zaganiana znów żyję na krawędzi... Tylko czego?Wiem że czuję się szczęśliwa ale... jest coś co w głębi ducha nie daje mi spokoju.ON czyli osoba najbliższa mi przez ostatnie 7 lat. Po mimo upływu czasu i wielu różnych zdarzeń nadal tkwi mi w sercu i w pamięci. Często ocieram łzę wracając pamięcią wstecz.Czegoś mi brak coś się w moim życiu skończyło,coś zmieniło bieg ale czy jestem szczęśliwa?Sama nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie z którym budzę się codziennie rano to jest myśl która zabiera mi sen w nocy.Choć chłopak z którym jestem teraz jest absorbujący i wymaga poświęcenia czasu i uwagi nie potrafię zapomnieć i nie myśleć...Szukając szczęścia znów zgubiłam się w odchłani uczuć i nie wiem którą drogą iść. Serca nie da się podzielić na dwóch. Kiedy rozum każe zwątpić wyłącza się system unerwiający moje ciało i zapadam w letarg, taki tryb w którym nic nie czuję i nie chcę myśleć bo wiem że im dłużej myślę tym gorzej wygląda moja psychika.Zagubiona gdzieś w potoku spraw szukam wyjścia i nie wiem co dalej.Staram się odnaleźć sen i wartość tego co robię....Mam nadzieję że odzyskam równowagę i odzyskam spokój....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz