poniedziałek, 12 maja 2014
Silence
Za każdym razem kiedy zabieram się do pisania po kolejnej przerwie,próbuję zebrać myśli by napisać coś z sensem.Zajmuję głowę jakimikolwiek rzeczami by zapomnieć o tym co w rękawie miał,lub ma jeszcze mój miły.Choć nie jest to łatwe przynajmniej staram się o tym nie myśleć, w każdym razie takiej ''niespodzianki'' z Jego strony się nie spodziewałam.Nie wiem na ile mogę mu ufać i czy w ogóle, ale chcę dać mu szansę to jakoś odbudować, mam nadzieję że nie sprezentuje mi czegoś takiego raz jeszcze i nie będzie niczego przede mną zatajał.Zwłaszcza teraz kiedy tak potrzebuję Jego obecności.Minione tygodnie nie przyniosły mi zbyt wiele dobrego w sferze zawodowej,utrata pracy nie jest dla mnie łatwym przeżyciem,zwłaszcza kiedy jestem tak daleko od domu i mogę liczyć tylko na nas samych.Boję się że będę dla Niego ciężarem,na pewno nie chciałabym by pomyślał że mam to wszystko gdzieś.Cieszy mnie jednak myśl że za 4 dni będę w swoich starych czterech kątach w towarzystwie rodziny.To będzie jak świeży oddech i podładowanie baterii na kolejne miesiące by nie oszaleć w tym mieście.Czasem mam wszystkiego dość i mam ochotę uciec stąd jak najdalej bo panujący tu klimat i ludzie zwyczajnie mnie męczą i przytłaczają.Tęsknie za swoim światem małym miasteczkiem w którym mieszkałam dotychczas,za ciszą i spokojem tam panującym, otoczeniem tak uroczym.Brakuje mi spacerów i moich znajomych,bo tu mam tylko jedną koleżankę z którą mogę pogadać na każdy temat.Jednak najważniejsze jest to że mam przy sobie Jego bo tak na prawdę to on jest moim natchnieniem i to dla Niego budzę się codziennie rano.Miło było by Go stąd zabrać porwać do mojego świata by nie czuć się tak ''samotnymi'',by mieć przy sobie ludzi z którymi moglibyśmy spędzać wolny czas śmiejąc się i żartując.Potrafimy cieszyć się każdym dniem spędzonym razem i nawet leniąc się uśmiechamy się do siebie.Jedno wiem na 1000% ten wyjazd przyda się nam obojgu by odpocząć od bojkotu jaki tu panuje.Wyciszeni wrócimy znów z podładowanymi akumulatorami,odbudujemy też to co ucichło trochę w nas............
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz